• Wpisów:87
  • Średnio co: 25 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:45
  • Licznik odwiedzin:35 238 / 2224 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
udo: 60/59
łydka: 37
pępek: 74
talia: 69
dupa: 100
biust nawet nie mierze, bo jakieś znikome wartości
pod biustem 75
 

 
od wczoraj od nowa treningi i dieta, wieczorem bilansy
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
42 dni do sesji
 

 
Nie wiem co sie dzieje, miałam słabsze dni, ale zeby 3 kg wiecej na wadze? może to przez okres, nie nie nie, zważę się po okresie
 

 
śniadanie: owsianka z bananem
Obiad : 2 naleśniki, pół serka waniliowego, banan, trochę chudego twarogu i jabłko
Kolacja: hot dog z Ikei
2 piwa, garść chipsów "Prosto z pieca" (nie mają aż tak dużo kcali),jeden wafelek familijny, kilkanaście kieliszków wódki, sok porzeczkowy ok 2 szklanek
wiem, wiem, świetnie... ale nie obżarłam się jak świnia
 

 
śniadanie: owsianka z bananem
II śniadanie: pomarańcz, serek bananowy straciatella, 2 kromki chleba ciemnego z serkiem topionym i warzywami
lunch: sałatka z ryżem gotowanym w curry i kurczakiem, kromka chleba ciemnego, 200 g jogurtu natualnego
obiad: pół miseczki potrawki z kurczaka, kromka chleba ciemnego
kolacja: 25h twarogu chudego, 50g jogurtu naturalnego, jabłko, banan
fitness: BPU
woda: ok 1,5l




WIEM WIEM, DUŻO COŚ DZIŚ ZJADŁAM. Poprawie się.
  • awatar I Don't give a f***: Ja proboje ograniczyc chleb,ale nie mam pojecia czym go zastapic,nie lubie sucharkow... :/ Ostatnio wcinam banany tylko.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
śniadanie: owsianka z bananem
II śniadanie: serek straciatella
lunch : sałatka z ryżem gotowanym w curry i kurczakiem, 2 kromki ciemnego chleba, banan
obiado-kolacja: mały gołaabek z sosem, pomarancz
 

 
Czy da się coś zrobić, żeby w krótkim czasie pozbyć się trądziku, a szczególnie blizn potrądzikowych? Leczę go od ponad pół roku, raz jest lepiej, raz gorzej, mam już go dość. Poza tym dość kosztowne jest to leczenie, jedna wizyta w aptece to wydatek od 100+zł, do tego dermatolog prywatnie. Znacie jakieś zabiegi kosmetyczne które usuwają blizny i przebarwienia po trądziku? Cena nie jest istotna, i tak na leczenie w żółwim tempie wydam wydaje więcej
 

 
Jak pisałam jadłospis codziennie to jednak rzadziej pozwalałam sobie na wpadki. Od dziś znowu będę go zamieszczać.
 

 
*odkurzyć i umyć podłogę-
*jak mi sie zachce umyć kibel-
*zrobić sałatkę ☑
*pouczyć się excela na kolosa☑
*pouczyć sie chemii na laborki-
*pójść na fitness☑
*ogolić sweter☑
*ogarnąć pokój i siebie☑
*pomalować paznokcie cudownym mazidłem na porost☑
*ogarnąć kuchnię ☑
*szukać prezentu dla mamci dalej☑
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
nie pisze, ale chudne i chodze na fitness
 

 
śniadanie: owsianka na wodzie z bananem i cynamonem
II śniadanie: 2 kromki chleba ciemnego, chudy twaróg, pieś pieczona w piekarniku, plater ogórka i papryki
przekąska : mały pomarańcz
Obiad: 2 kromki chleba ciemnego, jedna z serkiem topiony i wędliną, druga chudy twaróg, pierś pieczona, ogórek, papryka, duży jogurt naturalny 0%, jabłko
Kolacja : małe monte


dzisiaj wyjątkowo bez prawdziwego obiadu, ale myśle, że mój posiłek o tej porze miał odpowiednią liczbę węglowodanów, białek i tłuszczy

fitness :BPU
przerwałam squat challenge i wall sit na jeden dzień, ale zaczęłam z tego miejscu, w którym byłam
 

 
śniadanie: owsianka z bananem i cynamonem
II sniadanie: kromka chleba ciemnego z wędliną i kawałkiem polędwicy
Obiad: makaron razowy z kurczakiem i szpinakiem
Kolacja: 300g jogurtu naturalnego, banan
fitness : skalpel chodakowskiej
woda : mało
9 dzien wall sit
10 dzien squat
 

 
śniadanie: owsianka z cynamonem i bananem
IIśniadanie : dwie kromki ciemnego chleba z wędliną, chudym twarogiem , ogórkiem i papryką
lunch : kromka ciemnego chleba z szynką i keczupem
Obiad: polędwica z piekarnika, ziemniaki z piekarnika, ogórki
Kolacja: 135g jogurtu brzoskwiniowego
fitness: BPU
woda : ok. 1,5l
8 dzien wall sit challenge
9 dzien squat challenge
 

 
Śniadanie: owsianka z bananem i cynamonem
II śniadanie: 135g jogurtu naturalnegoo, mandarynka
Obiad: żeberka z piekarnika, 2 ziemniaki, ogórki
Kolacja: 350g jogurtu naturalnego
7 dzień wall sit challenge
8 dzień squat challenge
woda: 1,5l
 

 
śniadanie: owsianka z wiórkami kokosowymi i cynamonem
II śniadanie: 2 kromki chleba ciemnego z pieczenią i pomidorem
III śniadanie: 2 kromki chleba ciemnego z chudym twarogiem, pomidorem i bazylią
Obiad: 3 miniplacuszki na sodzie i kefirze, 200g jogurtu naturalnego, banan
Kolacja: 25 g twarogu chudego, mandarynka, banan
Fitness : BPU
woda: ok 1,5l
jeszcze nie robilam przysiadów i ściany, dlatego dopisze to później
[edit]
6 dzień wall sit challenge
7 dzień squat challenge
 

 
śniadanie: owsianka z bananem i cynamonem
II śniadanie : 2 kromki ciemnego chleba, twaróg, sałatka z majonezem niestety, 2 palsterki szynki, ogórek, pomidor
Obiad: 75g ryzu, kurczak z bambusem i grzybami w sosie słodko-kwaśnym, surówka z kapusty, pora, marchewki
Podwieczorek: mały lód włoski śmietankowy
Kolacja: 200g jourtu naturalne
5 dzień sit wall
6 dzień squat challenge
 

 
śniadanie: owsianka z bananem i cynamonem
Obiad: tuńczyk z fasolą, kukurydzą i makaronem razowym
Podwieczorek: 200g jogurtu naturalnego, kilka winogron, 2 mandarynki
Kolacja: ok 25g chudego twarogu, 2 plasterki szynki, trochę fasoli i tuńczyka
Kolacje jadłam po treningu, dlatego dużo białka, coby w mięśnie poszło
Fitness: Total fitness Chodakowskiej w domu
Woda: ok 1,5l
4 dzień wall sit challenge
5 dzień squat challenge
 

 
śniadanie: 3 łyżki płatków owsianych + pół szklanki mleka +banan+ 4 winogrona
II śniadanie : kromka chleba slonecznikowego z szynką i chudym twarogiem, mandarynka
Obiad: kasza, sos pieczarkowy, kurczak i sałatka z majonezem niestety
kolacja: 200g jogurtu naturalnego, 2 mandarynki
fitness: body ball - fajne
woda- jeszcze nie wypilam tyle ile trzeba

Oczywiście nie mogłam wytrzymać dłużej niż tydzień bez wizyty w lumpeksie. Dzisiaj przeszłam wszystkie na mojej ulicy, kupiłam tylko dwie rzeczy, ale chyba się wrócę jeszcze po getryy takie elastyczne z Nike, będą odpowiednie na moje fitnessy, ale jak na używańce są dość drogie, bo 25zł.
Ważyłam się dziś,ale mam okres, poza tym nie bylam na czczo, waga pokazała 63,3kg , czyli 2,7 od ostatniego ważenia
 

 
sniadanie: dwie kromki chleba słonecznikowego z chudym twarogiem, szynką, ogórkiem i pomidorem
IIśniadanie : jabłko
Obiad: kurczak po indyjsku z ryżem i ogórkami
Kolacja : mały jogurt naturalny, jabłko
 

 
śniadanie: owsianka z bananem
II śniadanie dwie kromki chleba słonecznikowego, twaróg chudy, papryka
Obiad: fasolka po bretonsku, dwie kromki chleba słonecznikowego
podwieczorek: banan
kolacja: mały jogurt naturalny,jabłko
woda: ok 1,5 l
fitness : BPU
łoł, to wbrew pozorom ciężki program
 

 
śniadanie : owsianka na wodzie
II śniadanie : jogurt naturalny, 1/4 papryki, ok 20g chudego twarogu
Obiad : fasolka po bretońsku + dwie kromki chleba słonecznikowego
Kolacja : ok 20g chudego twarogu

Na fitnesie nie bylam, ponieważ miałam czas tylko wieczorem, zapisałam się na ostatnie zajęcia o 21, a oni mi wysłali sms o 20:45, że odwołane. Tylko się naszłam bez sensu, ale to zawsze jakaś aktywność.

  • awatar coffee_in: @Arcydzieło.: tak, masz racje IDEAŁ, A jak sobie uświadomiłam że, nigdy tak nie będe wyglĄdać bo mam biust A(a co będzie jak schudne) to jeszcze bardziej mi żal dupe ściska jak na to patrze :<
  • awatar Arcydzieło.: ostatnie zdjęcie *.* ideał ideałów.
  • awatar ♥perfecte _Dame♥: ale piekne ciałka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zapisałam się na fitness, jutro ide na pierwsze zajęcia a dzisiaj tak profilaktycznie zrobilam sobie Turbo. Oj z kondycją to u mnie ciężko. Zapieprz na studiach, we wtorek kolos z ang, we środę z chemii i GRAFIKI INŻYNIERSKIEJ O ZGROZO!, we czwartek jak zwykle z fizyki a w piątek juz zaliczenie z sesji. Masakra jednym słowem.
Bilans:
śniadanie : owsianka
IIśniadanie : kanapka z ciemnego chleba z chudym twarogiem
lunch: dwie kanapki z ciemnego chleba, jedna z chudym twarogiem , druga z szynką
obiado-kolacja: schab z piekarnika, ziemniaki z piekarnika, sałatka ze świeżych warzyw z jogurtem naturalnym
Woda: ok 1,5l
  • awatar Arcydzieło.: profilaktycznie Turbo - hahaha XD ja robię profilaktycznie wymachy gir (po 5) i jestem zmęczona - także SZACUN :D
  • awatar Będę mamą: dasz sobie radę :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wykończy mnie chemia na tych studiach. Babki robią co tydzień kolosy w dodatku na każdym kolosie są tylko trzy zadania czyli, jednego nie zrobisz i już małe prawdopodobieństwo że zaliczysz. Ja już mam bankowo dwa niezaliczone. Ćwiczenia w lab przeprowadzamy sami a ja jestem takie ciele z tej chemii, ze mi nigdy nic nie wychodzi i wszystkie sprawozdania z tych ćwiczeń mam źle. Kurde kurde, myślałam już o warunku nawet, ale to znaczy dodatkowe pól roku z tą rozdartą babą! Ciemność widzę, widzę ciemność
 

 
Zdupczyłam, przez brak obiadu. Rozjadłam się około 15, ponieważ nie jadłam większego posiłku o tej porze.
Szkoda, ale nie było tragicznie.
Dziś już jest ok
 

 
Waga z soboty: 66kg
Dni do ważenia: 2
W poniedziałek idę się w końcu zapisać na ten fitness! Już się nie mogę doczekać!
 

 
śniadanie: owsianka z bananem
II śniadanie : dwie kromki pełnoziarnistego chleba , chudy twaróg , szynka, pomidor
Lunch: 200g jogurtu naturalnego, banan
Obiado-kolacja: dwie pałki z piekarnika, ziemniaki z piekarnika, sałatka z kapusty, marchewki i pora
woda: ok 1,5l
 

 
śniadanie : płatki owsiane
II śniadanie : 3 kromki chleba pełnoziarnistego + szynka, twaróg chudy
Obiad: spagetti z pełnoziarnistego makaronu
Kolacja : pół grejpfruta
 

 
śniadanie : płatki owsiane ugotowane na wodzie, 3 duże łyżki jogurtu naturalnego, banan
II śniadanie: 2 jabłka
przekąska: dwie kromki graham, jedna z chudym twarogiem i pomidorem, druga z szynką i keczupem
obiado-kolacja: karkówka z piekarnika, ziemniaki z piekarnika, warzywa marynowane

woda: ok 1,5l
kawa: ZA DUŻO!
  • awatar Pearlita: Wow jak zdrowo :P
  • awatar coffee_in: @Arcydzieło.: juz nie długo ja nie bede mogła pić, już mam wrzody, a dalej pije po 8 dziennie, nienormalne, ale kawa, kawusia jest taka pyszna <3 jedyna pyszna rzecz która nie tuczy (pije bez mleka i cukru najczęsciej) eh :<
  • awatar Arcydzieło.: ja nie mogę pić kawy, więc się ciesz że możesz :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
śniadanie
owsianka z łyżką wiorek kokosowych
II śniadanie: kromka chleba graham z chudym twarogiem, pomidor, jabłko i banan
obiad: zupa pomidorowa ok. 150ml,
schabowy + łyżka ziemniaków + surówka
kolacja : mandarynka i kawa z mlekiem
 

 
Wczoraj
śniadanie : owsianka z bananem
II śniadanie: dwie kromki chleba graham + dwie miniparówki morlinki + surówka + odrobina kepuczu
Obiad : 250ml pomidorowej
dwie kromki chleba graham +2 plasterki szynki
Podwieczorek : banan
Kolacja : kromka chleba z chudym twarogiem+ pół pomidora + bazylia

wypite
za dużo kawy
750ml wody
750ml herbaty


aktywność fizyczna: -


Przeprowadziłam się do Krakowa na studia.Jestem na kierunku Inżynieria i Gospodarka wodna. Tutaj nie jest tak łatwo, dużo nauki, o wszystko trzeba zadbać samemu. Jakoś na razie wstydzę się moich współlokatorów. Jeżeli jestem sama na mieszkaniu to ćwiczę, robię sobie jakiś programik Ewki Ch, ale nie mogę się przełamać i zacząć ćwiczyć kiedy ktoś jest na mieszkaniu. Muszę przyznać, że bardzo tęsknie za regularną aktywnością, za tą dawką endorfin i zadowolenia z siebie po każdym treningu. W związku z tym postanowiłam się zapisać na fitness, z tej mojej biednej studenckiej kieszeni udało mi się nazbierać kwotę na trzymiesięczny karnet Student Open. Nie wiem jak to pogodzę z uczelnią. Mam normalnie zajęcia a ten karnet pozwala mi na uczestniczenie w programach tylko do 17:30. Eh eh, jakoś to ogarnę.
Abstrahując od tematu: wiecie gdzie można kupić spodenki luźne z ortalionu w miarę przystępnej cenie? potrzebne mi takie na fitness, a w sklepach Nike , Reebok i Adidas to wydatek rzędu 150zł, na co w obecnej chwili, jako biedny student nie mogę sobie pozwolić.

xoxo
D.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
CZY LITY SĄ OBUWIEM DLA PLASTIKÓW I PANIEN LEKKICH OBYCZAJÓW?
 

 
Żenująca jestem
żenada.
umiem tylko opowiadać o tym jak będę jeść, ile schudnę, a tak na prawdę moja waga rośnie zamiast spadać.
Żenada
 

 
Prawdopodobnie jadę do siostry za granicę. Nie mogę pokazać się jej taka tłusta. Od dzisiaj dieta+ćwiczenia!
Waga z teraz:
64,2kg
Muszę schudną przynajmniej do 58-57.

Bilans
Na razie na śniadanie tylko dwa jabłka i kawa, nie mam nic lepszego, a zaraz ide do pracy
 

 
Dawno nie pisałam. Nawet nie wiem co mam tu teraz naskrobować. Wszystko jest inne. Zaraz będą dwa miesiące odkąd odszedł mój tata. Mama zwariowała... dosłownie, nie mogę już wytrzymać z nią w domu. Cieszę się, że idę na studia do Krakowa, będę mieszkać z moim chłopakiem na mieszkaniu. Nie mam pieniędzy na start, bo matka zabroniła mi pracować. Jezu, ciężko z nią wytrzymać. Po śmierci taty zrobiła się taką skończoną świnią. W kłótni trafia w najczulszy punkt. Cały mój wolny czas podporządkowałam pod taty chorobę, żeby ona też mogła wychodzić z domu. Wracałam ze szkoły najwcześniej jak się dało i nie wychodziłam w ogóle, że się nim zajmować. Jedyne "wolne" robiłam sobie w weekend, jechałam do chłopaka. Moja matka twierdzi , że (cytuje jej słowa) "miałam ojca w dupie, bo jeździłam do chłopaka". A to ja z nim byłam jak stracił przytomność w domu, to ja go podnosiłam z podłogi i czekałam na pogotowie 40min, chociaż za pierwszym razem odmówili mi przysłania karetki, bo to przecież pacjent terminalny, to ja jeździłam z nim na chemioterapie, znosiłam jego wybryki, spełniałam jego zachcianki, jeździłam z nim na różne festiwale, żeby sobie mógł poużywać tych resztek życia. Ale ja miałam tatę w dupie. To mnie boli najbardziej. Nie wiem jak można tak do kogoś mówić. Pomijam jej inne zarzuty... ale to?






Tęsknie za Tobą Tatuś.
 

 
Już za 3 i pół godziny miną dwa tygodnie odkąd umarł tata. Tak tu pusto bez niego, strasznie żyć ze świadomością, że już nigdy więcej nie przyszura do mojego pokoju. Tak wiele chciałabym zrobić inaczej. Tata miała raka języka z przerzutami, chorował już 6 lat, jednak żaden lekarz nie uświadomił nas, że zostało mu niewiele czasu. Dawali nam nadzieje. Dzień przed śmiercią został przyjęty do szpitala, siedziałam u niego od rano do 17, ale jak przyjechała mama postanowiłam iść, nie chciało mi się już siedzieć tam, byłam głodna... gdybym została dłużej nie czułby sie taki samotny, umarł sam. Mam nadzieje, ze nie był świadomy pod koniec (umarł z powodu wykrwawienia), mam nadzieje ze nie ma mi tego za złe. O 1.10 odszedł, powiadomili nas rano ... tego dnia zdawałam ustną maturę z angielskiego. Lepiej dla niego, że już go nie ma, bardzo cierpiał, nie był juz sobą, był uwięziony w tym chorym ciele, w środku był tym samym tatą, tak wiele mu zawdzięczam, miałam takie cudowne dziecinstwo dzięki niemu. Byliśmy biedni, ale swoją osobą, swoją miłością zacierał wszystkie finansowe problemy. Kocham go bardzo, szkoda, że tak rzadko mu to mówiłam, szkoda, że nie zawsze byłam dobra dla niego, tyle rzeczy mogłam zrobić lepiej, czuję ogromne poczucie winy. Tato, mam nadzieje, że czuwasz nad nami i że nie masz mi niczego za złe. Kocham Cię
  • awatar v0idi: bardzo mi przykro i z całego serca ci współczuję<przytul>
  • awatar Healthy Lifestyle *.*: Bardzo mi przykro, trzymaj się ;< ; * I o co Ci chodzi z moimi wpisami ? jak Ci coś nie pasuje, to nie czytaj i tyle.. Nie bd pisać smutnych i poważnych wpisów skoro mam wspaniałe życie i przyjaciół i kochającą rodzinę xd. więc co ci do tego jak pisze xd. tyle w tym temacie..
  • awatar starving for perfection.: boziu... tak mi przykro. trzymaj się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Mój tata umarł we środę w nocy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›